Dzisiaj zapoznajemy się nieco z ekwipunkiem oraz, cóż, ciężką sytuacją materialną bohaterów.
To był najtrudniejszy odcinek do tej pory do zrobienia, narysować auto, karabinek, no i ten wspaniały ostatni screen. Ale bawiłam się doskonale.
Nazwanie auta Filipek to pewna gra słowna, ale nie, nie ma ona nic wspólnego z niejakim raperem. Kto ją odkryje, dostanie cukierka.
No i oprócz Filipka są jeszcze dwa easter eggi. :D Jeden chyba prostszy, za to jeśli ktoś zauważy drugi to uszanowanko.
W następnej części poznamy nieco przyjaciółkę Mariki, Sandrę. Do zobaczenia!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz