Dzisiaj będzie ciekawie, więc zacznijmy od czegoś przyjemnego.
Mystic Messenger to taka fajna gierka randkowa koreańska (HEHE GEJPOP), że masz kilku ładnych chłopców i z nimi rozmawiasz.
Grałam w nią w święta, przeszłam jedną ścieżkę a potem nie miałam czasu. Ostatnio przechodzę od nowa. Moim ulubionym jest rudy ziomek o pseudonimie 707, który jest hakierem, przebiera się za babę, nie jest hetero i lubi memy. <3 Podobno potem się okazuje że ma depresję, co oznacza że to męska Sayori, a jak wiadomo, ja kocham Sayori. Niestety nie odblokowałam jeszcze jego ścieżki.
Obecnie przechodzę ścieżkę Yoosunga, cute chłopaczka który jest trochę piwniczakiem i gra w LOLa ale jest tak bardzo sympatyczny. Oprócz tych dwóch jest jeszcze Zen czyli taki typowy aktorzyna i model który myśli, że jest piękny, Jumin który tak bardzo mi przypomina Christiana Greya że ja pierdolę (jeden bad end mnie w tym utwierdził), a po za tym jest starym kawalerem (27 lat, tylko grób szykować) z kotem, Jeehae, jego asystentka i wielka fanka Zena, miła dziewczyna ale trochę nudna, V którego więcej nie ma niż jest i jeden ziomek z ubraniami z sex shopu. Gra jest na komurę i można ją pobrać ze sklepu play, polecam wszystkim babom, chłopom też.
Grałam w nią w święta, przeszłam jedną ścieżkę a potem nie miałam czasu. Ostatnio przechodzę od nowa. Moim ulubionym jest rudy ziomek o pseudonimie 707, który jest hakierem, przebiera się za babę, nie jest hetero i lubi memy. <3 Podobno potem się okazuje że ma depresję, co oznacza że to męska Sayori, a jak wiadomo, ja kocham Sayori. Niestety nie odblokowałam jeszcze jego ścieżki.
![]() |
| Tak wygląda każda przyzwoita relacja, kochani. |
Obecnie przechodzę ścieżkę Yoosunga, cute chłopaczka który jest trochę piwniczakiem i gra w LOLa ale jest tak bardzo sympatyczny. Oprócz tych dwóch jest jeszcze Zen czyli taki typowy aktorzyna i model który myśli, że jest piękny, Jumin który tak bardzo mi przypomina Christiana Greya że ja pierdolę (jeden bad end mnie w tym utwierdził), a po za tym jest starym kawalerem (27 lat, tylko grób szykować) z kotem, Jeehae, jego asystentka i wielka fanka Zena, miła dziewczyna ale trochę nudna, V którego więcej nie ma niż jest i jeden ziomek z ubraniami z sex shopu. Gra jest na komurę i można ją pobrać ze sklepu play, polecam wszystkim babom, chłopom też.
Ostatnio w sobie odkryłam nową pasję. Horrory klasy Z.
Obejrzałam klasyka - Zabójcze ryjówki. Taki stary film, nagrany jeszcze gdy świat był czarno biały, że jakieś ziomki utknęły na wyspie i atakują ich ogromne urocze ryjówki. Śmieszne było, jak oni uciekali i poważnie mówili. Ale wkurwiała mnie ta baba, ona cały czas mówiła jednym tonem!!!
Potem poszedł do akcji Zabójczy kondom i nie wiem czy to ze mną coś nie tak czy ten film jest tak bardzo dobry. :D Opowiada o tym, że w pewnym hotelu ludziom coś odcina kutasy i wszyscy uważają, że to wina prezerwatyw. Sprawę bada detektyw, amerykański Włoch gadający po niemiecku, gej z 32 centymetrowym przyrodzeniem. Oprócz niego mamy byłego policjanta, obecnie tranwestytę śpiewającego w klubie i bardzo uroczą męską prostytutkę. Fajny film, na końcu był nawet morał, który przemawia do mnie bardzo mocno. A te kondomy miały takie ładne ząbki!
Dzisiaj obejrzałam Atak pomidorów zabójców. XD Co tu dużo mówić, śmieszne pomidorki zabijają ludzi i rząd amerykański zastanawia się jak to ukryć przed ludźmi. Nie był tak dobry jak Kondomy, ale też fhuj śmieszny.
Wróćmy na poważne tory.
Zaczęłam oglądać Stranger Things, już dwa sezony zaliczyłam. Fajne, pasuje mi bo po pierwsze horror, a po drugie o dzieciach, tylko denerwuje mnie że cały czas ktoś tam krzyczy. Ale Demogorgon jest kawaii.
Evangeliona skończyłam już dawno. Nie wiem, o co chodzi w ostatnich odcinkach, ale to było fajne, wciągające i emocjonujące. Mnie Shinji nie denerował, to po prostu chłopak z depresją i to uzasadnioną (ale wiem że z takich wyrastają incele, serio znam identyczny przypadek), denerwowała mnie suka Asuka ale to nic dziwnego, bo pałam nienawiścią do tsundere. Rei była ok, Misato kozak. A, kawoshin to teraz moje OTP. Wiem, że w którymś z nowych filmów jest więcej scen z tymi dwoma panami ale wiem też, że te filmy są chujowe, to może obejrzę jak mi się horrory skończą.
Zaczęłam też oglądać Aggretsuko. To anime, ale nawet nie widać że anime, o Retsuko, rudej pandzie która pracuje w japońskim biurze i szczerze nienawidzi tej roboty, więc wieczorem śpiewa death metal w klubie karaoke. Ślicznie growluje o tym że jej szef nienawidzi kobiet! Trochę mi ta baja przypomina Bojacka, tyle że zamiast Hollywood mamy biuro, a zamiast mężczyzny w średnim wieku młodą kobietę. Też są zwierzątka, też niby jest śmiesznie ale jednak smutno. Polecam.
Przeczytałam trochę książek, ale nie wiem co o większości opowiadać. Opiszę tylko jedną. Oprócz horrorów klasy z mam drugie guilty pleasure - skandynawskie kryminały. XD Przeczytałam Księżniczkę z Lodu Camilli Lackberg. Fajne. Czytałam już parę książek z tej serii, ta jest pierwsza, i zawsze mnie ciekawi jak w takiej wiosze zdarza się tyyyle strasznych morderstw. Ten główny policjant musi mieć przecież zrytą banię. I wszystkie te morderstwa to takie z motywem i takie artystyczne (ten kto czyta takie książki może rozumie XD), a nie ze pijany Wiesio zaciupał kolegę Mietka bo pomyślał że będzie śmiesznie.
Czytałam jeszcze Noc w bibliotece Agathy Christie no i co to mówić, Christie zawsze trzyma poziom. Ale zakończenie to mózg rozjebany, jak z resztą zwykle u niej.
No to tyle, papa!
Zaczęłam też oglądać Aggretsuko. To anime, ale nawet nie widać że anime, o Retsuko, rudej pandzie która pracuje w japońskim biurze i szczerze nienawidzi tej roboty, więc wieczorem śpiewa death metal w klubie karaoke. Ślicznie growluje o tym że jej szef nienawidzi kobiet! Trochę mi ta baja przypomina Bojacka, tyle że zamiast Hollywood mamy biuro, a zamiast mężczyzny w średnim wieku młodą kobietę. Też są zwierzątka, też niby jest śmiesznie ale jednak smutno. Polecam.
Przeczytałam trochę książek, ale nie wiem co o większości opowiadać. Opiszę tylko jedną. Oprócz horrorów klasy z mam drugie guilty pleasure - skandynawskie kryminały. XD Przeczytałam Księżniczkę z Lodu Camilli Lackberg. Fajne. Czytałam już parę książek z tej serii, ta jest pierwsza, i zawsze mnie ciekawi jak w takiej wiosze zdarza się tyyyle strasznych morderstw. Ten główny policjant musi mieć przecież zrytą banię. I wszystkie te morderstwa to takie z motywem i takie artystyczne (ten kto czyta takie książki może rozumie XD), a nie ze pijany Wiesio zaciupał kolegę Mietka bo pomyślał że będzie śmiesznie.
Czytałam jeszcze Noc w bibliotece Agathy Christie no i co to mówić, Christie zawsze trzyma poziom. Ale zakończenie to mózg rozjebany, jak z resztą zwykle u niej.
No to tyle, papa!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz