Zgadza się, mamy końcówkę lutego, a ja dopiero piszę postanowienia. Na szczęście nie jest to nielegalne, więc policja raczej nie przyjedzie na bloggera z tego powodu.
Postanowienia noworoczne mają to do siebie, że lubią się sypać, ale zawsze są jakąś motywacją – szczególnie, jeśli podzieliłam się nimi publicznie. Poza tym, jak najbardziej starałam się zachować realizm. A jak nie pyknie – to trudno, zawsze będzie następny rok! (chyba)
1. Napisać trzy opowiadania. Wliczam w to również Gwiazdołapacze. Pomyślałam najpierw, aby zwiększyć tę liczbę do pięciu, ale w tamtym roku skończyłam równo jedno (1) dłuższe opowiadanie (Królowej Mrówek i Volidier Sakruma nie zaliczę, no bo jednak króciutkie były...), więc może tak nie szalejmy. Miło by było jednak, jakbym dobiła do tych pięciu, ale trzy to absolutne minimum, inaczej muszę cofnąć czas.
2. Przeczytać 52 książki. Ostatnio bardzo mało czytam, jedynie książki na zajęcia a i to nie zawsze bo często lecę na streszczeniach, a umówmy się – to widać po stylu pisania. Liczba może być dość duża, patrząc po tym, że w ostatnim roku przeczytałam może z dwadzieścia książek (nie wiem konkretnie, listy żadnej nie robiłam, a moje lc umarło już dwa lata temu i nie mam głowy go aktualizować), ale patrząc po liście lektur na egzamin, powinno pyknąć. :P
3. Skończyć UUW – to spoko, najpewniej na dniach, ale również napisać i skończyć trzecią część. Fajnie by było też czwartą część napisać, bo też mam pomysł, ale może już nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość.
4.
Wziąć udział w NaNoWriMo 2023
–
od długiego czasu o tym myślałam, ale trochę się cykałam i
myślałam, że może nie teraz, może kiedy indziej. Myślę, że
odpowiednia chwila nadeszła. Listopad nie jest dla mnie szczególnie natchnionym miesiącem (zauważyłam, że najlepiej mi się pisze w lato oraz w październiku), ale spróbujemy! Nie wiem, czy dobiję 50k słów, a już
w ogóle czy dobiję je w miesiąc. Przykładowo, dzieciaczki mają ponad 60k, ale pisałam je przecież dwa lata, więc o czym mówimy xD. Na szczęście mam cały rok na
spróbowanie siebie i ćwiczenie. :P Nawet myślałam, czy nie
spróbować zrobić sobie takiego ćwiczenia w marcu, jak się
wyrobię z UUW, a jak nie, to w kwietniu. Zobaczymy, ile mi słów
pyknie i jak szybko.
5. Skończyć rusałkę i gdzieś ją wysłać. Cały rok sobie na to daję, bo to trzeba powoli, na spokojnie.
6. Daję sobie wolną przestrzeń przy rozbudowie jakiegoś większego projektu – być może redakcja dzieciaczków, być może rozpoczęcie czegoś innego.
7. Najprostsze, a najtrudniejsze – zacząć pisać przy stoliku (biurka nie mam, na szczęście nie muszę już zdawać matury kmwtw), a nie w łóżku. Chyba są jakieś naukowe badania na to, ale ja widzę po sobie, że mi się produktywność zwiększa, jak siedzę przy stoliku jak człowiek, a nie jak jakiś leser w łóżku. Ale mi się bardzo ciężko z niego podnieść, szczególnie, że moje łóżko zajmuje połowę pokoju.
A podsumowując rok 2022:
- zaczęłam pisać Gwiazdołapacza, czyli najpiękniejsze uniwersum, jakie wymyśliłam, a zaczęłam je wymyślać, jak miałam 8 lat. W zasadzie mogłam to zrobić już w 2020 i wtedy bym pewnie teraz tworzyła szósty tom… Nie no, nie oszukujmy się, bym poprawiała po raz dziesiąty pierwszy. Cieszę się, że w końcu się za to zabrałam. Kto ma wiedzieć ten wie, że to miała być pierwotnie gra komputerowa i nawet robiłam do tego muzykę, ale czy kiedykolwiek ostatecznie zaistnieje w tej formie, tego nie wiem.
- jeden rozdział dzieciaczków skończony i jeden napisany w połowie. Szczerze, to mnie trochę zszokowała ta liczba, myślałam, że natrzaskałam tego więcej, ale okazało się, że praktycznie wszystko napisałam wcześniej, jak ten czas leci! Ale za to dużo redagowałam, więc nie ma co narzekać.
- dwa krótkie opowiadania – Królowa mrówek i Volidier Sakruma. Pierwsze mi się podoba chociaż pewnie je kiedyś poprawię, drugie nie, ale starałam się dać z siebie wszystko, a bawiłam się świetnie przy przerabianiu tego pięknego, starego łańcuszka.
- nie wiem ile książek przeczytałam i wolę nie liczyć
Dobrze, to chyba tyle dzisiaj. Do następnego posta, którym będzie, miejmy nadzieję, ostatni rozdział UUW!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz