piątek, 21 czerwca 2019

podsumowanko roku szkolnego i co tam szykuję na wakacje


Obrazek z mangi Shugo Chara, znalazłam na tumblrze.
Nareszcie wakacje! Na szczęście jestem w wieku gdzie mi się na coś przydają, więc jest super.
Rok mi minął bardzo fajnie i szybko. Zaczęłam liceum, profil był strzałem w dziesiątkę, ludzie są super, wychowawca to spoko ziomeczek który hejtuje PiS, w szkole jest nawet mydło i papier w łazienkach (kosztem tablic multimedialnych ale coś za coś). Nigdy nie myślałam, że da się lubić szkołę, a tu patrz.
Ogólnie, sporo się w tym roku szkolnym wydarzyło, ale na blogasku nie będę o tym pisać bo nikt nie jest tego godny. :p
Cieszy mnie bardzo fakt, że raz na zawsze pożegnałam przedmioty typu biologia i fizyka. No ale cóż, witaj rozszerzona geografio. Witaj, rozszerzony polski i trzydzieści lektur. ❤️ W rozszerzonym angielskim jeszcze nic mnie nie przeraża, ale zobaczymy.
Co tam planuję na wakacje?
Po pierwsze, rowerek. Pisałam już o tym nie raz. To smutne, ale mama znalazła na olx IDEALNY, RÓŻOWY rower. Oczywiście sprzedany. I teraz żaden nie sięgnie mu do pięt i nie będę usatysfakcjonowana.
Ale pomijając ten fakt, zamierzam pojechać do kilku pobliskich wsi. Jakieś dworki, parki czy budki z kebabami. Super.
Po drugie, języki. Angielski umiem ale nauczę się jeszcze lepiej, bardziej się zainteresuję niemieckim, bo jest słabo i zacznę kontynuować naukę norweskiego.
Po trzecie, dłuuuga lista planowanych książek, filmów, seriali i bajek. Mój ulubiony punkt, którego nigdy nie wypełniam do końca. 💜
Przede wszystkim skończenie sailorek i narcos, obejrzeć w końcu star warsy i czytać dalej Christie i Pratchetta.
Po czwarte, załatwienie sobie całorocznego zwolnienia z WF-u. xD Mam okulary to podobno ma nie być problemu.
Po piąte, kontynuowanie moich opowiadań. Wiem, że na pewno ich nie skończę, ale chociaż napisać w 50% byłoby super. Jedno mam takie które na stówę zrobi karierę na wattpadzie, jak tylko by mi się zachciało je pisać. Jest gang, bad boy i bad girl! 
Po szóste, poprawienie swoich zdolności do co rysowania. Lubię to, ale wychodzi mi tragicznie, jeśli próbuję coś narysować nieironicznie. A chciałabym rysować ilustracje do moich opek.
A po siódme, spędzenie tego czasu sensownie. Nie marnowanie czasu, sprawienie, by te wakacje były w jakimś stopniu wyjątkowe i bym je zapamiętała. Niby najłatwiejszy, a jednak najtrudniejszy punkt to mam słabą pamięć. Zobaczymy! 
Na zdu tym razem śmieszne memes. 



mem dedykowany dla ludzi którzy się triggerują że netflixowy wiedźmak jest za mało słowiański XDDD






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz