czwartek, 27 czerwca 2019

sama chińszczyzna, czyli nieregularny przegląd mojego ukulturalniania się [2]


Czy naprawdę niebo w Japonii tak wygląda?...

Doczekaliśmy się drugiej części, wow!
Dzisiaj tylko animu. Przepraszam. Obiecuję, że jak skończę Sailor Moon wrócę do Narcos i innych takich, no z ludźmi.

No to co skończyłam od poprzedniego posta? Przede wszystkim skończyłam Charlotte. Ciężko mi to anime ocenić, ale spodziewałam się większego crapa. Tak jakoś pod koniec akcja była naprawdę kozacka. Zakończenie, no, typowe trochę, ale to dobrze, bo nie lubię nietypowych. Co do bohaterów, to ech. Ostatecznie polubiłam nawet protaga, protagonistka też była na swój sposób ciekawa (niby agresywna, ale jednak nie tsundere, wow, to tak się da!), ale cała reszta... Chociażby młodsza siostra głównego chłopa, nosz kurde, tak bardzo stereotypowa postać. xD Jedyne co w niej było fajnego, to to, że jej leciała krew z nosa. Reszta ludzi też mnie nie zainteresowała.
Skończyłam też Mahou Shoujo Lyrical Nanoha. Było całkiem fajne! Widzę, że ma w ciul filmów i następnych sezonów, i z jednej strony się cieszę, a z drugiej strony, mój biedny czasie, żegnaj... O Nanosze (jak to się śmiesznie odmienia) powiem tyle, że po prostu zwykła, sympatyczna bohaterka, na razie mi jakoś nie zapadła w pamięć. A co do drugiej baby, Fate, na początku wyglądała jak jakiś żeński Sasuke ale z czasem nawet ją polubiłam i mi się jej zrobiło szkoda. No i była kozacka i miała zajebisty outfit.
Aa i ta wspaniała scena na końcu. <3 Muszę w końcu jakieś yuri obejrzeć ehh.

Wiecie co zaczęłam oglądać? Wiecie? Ano na Netflixa wleciał Evangelion i stwierdziłam że w końcu trzeba obejrzeć te genialne, klasyczne, psychologiczne anime. Podobno można tam nienawidzić wszystkich bohaterów. Jestem na dziesiątym odcinku, i nie lubię jedynie Asuki, głupia agresywna baba, i tego Kajiego bo to jakiś cwel jest. Wszyscy narzekają na Shinjiego, ja jeszcze nie, bo jest taki smutny, nieśmiały i tak cute narysowany. A najfajniejszy to jest ten pingwin, przekozak. Ogólnie, jak na razie mi się bardzo podoba, ale chyba jeszcze nie wleciał ten angst, o którym słyszałam. Pewnie wtedy mi się odpodoba.
Oglądam też wciąż dalej Sailor Moon Super S, no i co tu opowiadać, akcja wciąż taka sama xD.

Skoro dzisiaj opisuję tylko anime, to zapraszam na mojego MALa, wiem że to pewnie przestarzałe dla niektórych i wszyscy używają jakichś innych wynalazków, ale mi się nie chce kont zakładać. Wstawiam tam wszystkie chińskie guwna z jakimi mam do czynienia: klik. No i zobaczycie sobie jakich tam mam waifu i husbando, wśród nich jest nawet Buka z Muminków. <3
A tu mój wspaniały malgraph, dowiedziałam się z niego że najbardziej lubię anime przygodowe, a najmniej ecchi (no i słusznie, tfu gatunek dla stulejarzy*), mam osiągnięcia za obejrzenie horrorów, mystery (jak to przetłumaczyć na polski? tajemnicze anime? xDD), romansów i School Days! IMHO powinni jeszcze wrzucić jeszcze takie osiągnięcie za obejrzenie Dokuro-chan.

No to tyle, Elo. Do zobaczenia kiedyś.

*spokojnie, to była ironia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz