wtorek, 25 lutego 2020

Pszczoły


Pszczoły to kamikadze wsród owadów. No bo spójrzcie, żyje sobie taka pszczółka, zbiera pyłek, zapyla kwiatki dzięki czemu mamy pyszne pomidorki i jabłka, je gówno (według pewnej popularnej piosenki), życie jak z obrazka. A tu nagle podchodzi taki degenerat, pan Andrzej, który nienawidzi wszystkiego co żyje a jego marzeniem jest wytępienie wszystkich pszczół i pająków. Nasza pszczółka musi działać, musi pozbyć się tak złego człowieka z tego środowiska, aby nie zniszczył wszystkich jej sióstr i braci. Użądlając go, zginie, ale ma nadzieję, że dzięki temu uratuje świat przez chociaż jednym niebezpiecznym człowiekiem.
Niestety, o ile Pan Andrzej nie ma uczulenia, jej czyn okazuje się nazbyt heroiczny i bezsensowny, bo Andrzej trochę porzuca brzydkimi słowami, a później pójdzie po cebulę i zapomni, że go w ogóle coś dziabnęło. A nasza pracowita, bohaterska pszczoła zginie, zapomniana przez świat, bo jest przecież tylko pszczołą.
Ja nie wiem, czemu pszczoła jeszcze nie stała się symbolem nieudanego poświęcenia w kulturze. Konrad Wallenrod powinien się nazywać Konrad Pszczółkowski.
Szanujcie pszczoły, kochani.
Swoją drogą, słyszałam kiedyś historię o pszczołach, które zamiast zapylać kwiaty, zbierały barwnik z fabryki M&Msów. I miód był kolorowy. Z pewnością niezdrowy to był produkt, ale jak pięknie musiał wyglądać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz