Dzień dobry, publikuję klasyka z dnia 27 kwietnia 2018 roku. Wtedy ta piosenka była modna. W sumie teraz wciąż niektórzy jej słuchają, to dziwne.
Dzień dobry!
Zapraszam na nową serię na tym blogu, w której będziemy... no, szukać drugiego dna. Spodziewajcie się miliona nawiązań do Illuminati, Onych, Reptilian, Płaskiej Ziemi czy śmierci.
Na pierwszy ogień pójdzie hit pt. Ty Mała Znów Zarosłaś Sławomira. Czytałam wiele analiz tej piosenki i wszystkie są dobre (szczególnie polecam tę), ale mój sprzęt też chce coś powiedzieć.
To lecimy!
Ty mała znów zarosłaś,
Mała, znów zarosłaś
Wiecie czym można zarosnąć? Brudem! A brud jest symbolem grzechu. Czyżby piosenka była o młodej dziewczynie, która popełniła znowu jakiś grzech?
Zapachniałaś, zajaśniałaś tak jak wiosna
Wiecie, do czego jest to nawiązanie? Ano do tego, że ludzie, którzy robią złe rzeczy, wydają się być atrakcyjniejsi od ludzi dobrych. Wiosna jest powszechnie uważana za najpiękniejszą porę roku, wszystko odżywa, kwiaty kwitną, słonko świeci... Ale to złudzenie, bo tak naprawdę pyli zielsko, jest wiatr i zimno.
No idealne nawiązanie.
Ty mała znów zarosłaś,
Mała, znów zarosłaś
I do tego ja znalazłem w tobie osta
Oset to wkuropatwiająca roślina, która wszędzie się przyczepia. W tej piosence jest symbolem przywiązywania się do innych.
Mamy już obraz Małej: robi złe rzeczy, chociaż wydaje się dobra, i przyczepia się do ludzi, w tym do podmiotu lirycznego.
Dwie dekady walka trwa
Kosił ojciec, koszę ja
Dwie dekady, czyli Mała ma 20 lat.
Wiecie, kto kosi? Oczywiście, że Ponury Żniwiarz! Czyli podmiot liryczny jest żniwiarzem, i jego ojciec też był. Więc ta robota jest dziedziczna, dobrze wiedzieć.
Ale przyznam się, że lubię tę robotę
Też bym lubiła, to musi być fajne.
Najważniejszy dziarski duch
Silny, pewny, mocny ruch
Tu chyba nie ma co analizować, logiczne, że jak musisz zbierać żniwo, trzeba być silnym fizycznie i psychicznie. Szczególnie psychicznie.
Skoszę teraz, a zagrabię sobie potem
Skoszę, to wiadomo, zabiję, ale zagrabić? Jest to nawiązanie do robienia porządku z duszą zmarłego, którą przecież trzeba wysłać do Nieba, Piekła, Czyśćca, albo w Niebyt. Żniwiarzowi jednak chce, by dusza Małej trochę pocierpiała na Ziemi i dopiero wtedy odeszła w Zaświaty.
Radę wszystkim dzisiaj da
Moja kosa 42
Trzy koniki i cóż więcej można chcieć
Cóż tutaj dodawać, poznaliśmy pojemność kosy Kostuchy.
Wszystkie pędy słabe, chore
Potraktuję sekatorem
Piękny trawnik dzisiaj mała będziesz mieć
Słabe i chore pędy to nawiązanie do wszystkich słabości i odchyleń Małej, których Kostucha musi się pozbyć.
A trawnik to nawiązanie do duszy. Hmmm, czyli Mała pójdzie jednak do Czyśćca, a potem do Nieba?
Przyznam szczerze, że mam wprawę
I przeczochram ci murawę
Murawa to zbiorowisko roślinne z dominacją niskich traw (za Wikipedią). W piosence jest symbolem niskiej inteligencji i ubytków w zwojach. Natomiast co do czochrania... Wyszukiwacz sądzi, że jest to nawiązanie do uczynienia kogoś mądrzejszym.
Długość trawy idealna na dwa palce
No to nieźle z tym IQ.
Kretowiska w zieleń zmienię
Kretowiska to symbol ingerencji innych ludzi w czyjąś psychikę, mającej skutek ujemny. Kostucha zrobi z tym porządek i sprawi, że Mała się ogarnie z tym poddawaniem się wpływom.
I posypię je nasieniem
Kostucha zaszczepi w tych ingerencjach nowe, wspaniałe poglądy.
A na koniec cię przejadę moim walcem
Czyli będzie już święta i bez żadnej winy, i będzie mogła spokojnie pójść do nieba.
Podsumowując: Piosenka opowiada o dziewczynie, która robi złe rzeczy i się przyczepiła do Ponurego Żniwiarza, który postanawia ją skosić. Natomiast treść drugiej zwrotki jest nawiązaniem do tego, co się robi w Czyśćcu z duszami ludzi. Cóż, miejmy nadzieję, że teraz Mała siedzi spokojnie w niebie. :)

Heh, bardzo ciekawa analiza :P Według mnie "Skoszę teraz, a zagrabię sobie potem" oznacza po prostu, że ją zabije i zostawi ciało.
OdpowiedzUsuńA nie napisałam tego?
UsuńHah, smieje sie glosno. 😆😆😆😆😆 Swietny post. <3
OdpowiedzUsuńDziękuję! :D
Usuńwiosna to chała, ciągle tylko z klasą wychodzimy na dwór biegać na wuefie, słońce grzeje i grzeje, wszędzie robale i owady, wszyscy oczekują, że "wyjdę z domu" i nie będę siedzieć przed kompem cały dzień, te całe kwiaty i zieleń nawet nie są specjalnie ładne, bo to kurde Polska... i dlatego wolę zimę
OdpowiedzUsuńaha, interpretacja 11/10
Ja tam lubię kwiaty i zieleń, ale z resztą się zgadzam. :p Chociaż wolę wiosnę niż zimę.
UsuńDziękuję. :)
genialne to jest
OdpowiedzUsuńDziękuję. xd
Usuń